Najpiękniejszy Uśmiech


Bardzo brakowało Wam postów "od serca". Postów, w których wszystkie słowa płyną same z siebie. Wiecie co jest jednak ich największym urokiem? To, że nie planujesz, kiedy je napiszesz. Przychodzi po prostu taki moment, kiedy czujesz, że musisz.
***
Śmierć to cholernie trudny temat. Mimo, że czasem wydaje Ci się, że w pełni rozumiesz ten temat, zapewniam Cię, że tak nie jest. Z każdym odejściem uświadamiam sobie, że śmierć to temat rzeka, a ostateczna, chciałoby się powiedzieć "pewna" odpowiedz na pytanie co dzieje się z nami po śmierci istnieje, ale nie zostało nam jeszcze dane poznanie jej. Kiedy zmarła moja babcia, poczułam jakbyśmy umarły obie. W jednej chwili zrozumiałam, że moje życie naprawdę straciło sens. Była to osoba, z którą ostatnio spędzałam każdą wolną chwilę i mimo, że wtedy wydawało mi się, że widzimy się naprawdę często, teraz twierdzę, że to nadal za mało. Zrodziło się w mojej głowie pytanie: "Babciu czemu? Czemu teraz, gdy wiesz, że to mój ostatni, bardzo ważny rok..." Wiecie co teraz myślę? Nigdy nie ma odpowiedniego momentu na śmierć. Zawsze jest za wcześnie, za szybko, bez uprzedzenia. I to jest właśnie ten urok, ta tajemnica śmierci. Babcia była, a właściwie dalej jest moją najlepszą przyjaciółką. Tak naprawdę mam wrażenie, że tylko ona znała mnie na wylot. Nie oceniała mnie nawet, gdy pozornie coś "przeskrobałam". Najbardziej brakuje mi czynności codziennych: telefonów, gdy tylko opuszczałam próg szkoły, rozmów, które uwierzcie mi potrafiły trwać i trwać. Piękne było w Babci to, że nauczyła mnie rozmawiać. To brzmi bardzo śmiesznie, ale gdy pojmiecie jak ważna jest codzienna rozmowa, szczerość, zobaczycie jak polepszą się wasze relacje. Dziś, po prawie miesiącu od śmierci babci, chciałabym wam powiedzieć, że okropnym bólem jest brak osoby, z którą dzieliłeś ostatnio każdy dzień. Nauczyłam się jednak szukać dobroci w każdej jednej małej rzeczy. Szukanie dobroci w śmierci jest ciężkie. Kiedyś dla mnie niewykonalne. W momencie, w którym nie masz już do kogo zadzwonić czujesz ból, ale także dziwną energię, która sprawia, że jesteś silniejszy. Wierzę, że to nie bierze się znikąd. Wierzę, że babcia czuwa nade mną, a nawet jestem tego pewna, bo sama mi o tym powiedziała. O tym kiedy indziej. Na ten moment chciałabym powiedzieć, że naprawdę doceniam każdy dzień mojego ludzkiego, często bardzo szarego i smutnego życia. Warto jest żyć dla najpiękniejszych uśmiechów. Najpiękniejszy na świecie uśmiech miała moja Babcia.


9 Comments

  1. Aż serce zaczęło bić szybciej i łzy naleciały do oczu. Babcia jest ciągle z Tobą, nie zapominaj o tym. Żyj dla niej.
    Przepięknie wyglądasz!
    dusiiiak.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Piękny post. Rozumiem Cię doskonale, ponieważ w ciągu ostatnich 3 lat spotkałam się ze śmiercią aż zbyt często i też to mocno przeżyłam. Mimo, że osoby które odeszły nie były moimi najbliższymi, to jednak większość z nich pochodziła z mojego otoczenia, byli to ludzie w moim wieku z którymi kilka razy w tygodniu rozmawiałam. To bolesna sprawa i nie można temu zaprzeczyć, ale trzeba wziąć się w garść i zacisnąć zęby. Pewien bardzo mądry człowiek powiedział mi po śmierci mojego znajomego rówieśnika, że tragedie zdarzają się codziennie, ale świat się wtedy nie zatrzymuje. Najważniejsze jest to, żeby trzymać bliskich w sercu, niezależnie od tego czy są jeszcze z nami czy już odeszli <3
    Pozdrawiam Cię cieplutko!

    ab-photographs.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. Kochana te słowa są tak piękne, że momentami musiałam się zatrzymać i wrócić do nich nawet dwa razy. Jesteś mega silna! Trzymaj się xxxx

    ReplyDelete
  4. Rozumiem twój ból związany z odejściem babci... Moja babcia odeszła w grudniu i do dzisiaj jest mi okropnie ciężko bez niej :/

    londonkidx.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. Ta końcówka mną wstrząsnęła. Tak jak napisałaś śmierć to temat rzeka i każdy z nas podejdzie do tego inaczej. Nie ma na to logicznego wytłumaczenia i zostaje tylko ogromny ból. Bo jak osoba, która była ciągle przy nas nagle znika i zdajemy sobie sprawę, że już nigdy się nie pojawi. Doskonale rozumiem co czujesz, też straciłam babcie i bardzo to przeżyłam. Ostatnio coraz częściej myślę, że ona na mnie zaczeka do góry i kiedyś się spotkamy. W kościele dzisiaj modliliśmy się za osoby zmarłe, by dostąpiły zaszczytu i dotarły do Bram Niebieskich. Także modlę się za Twoją babcię. A Tobie z całego serca życzę spokoju.♥

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    ReplyDelete
  6. Popłakałam się. Może dlatego, że mój dziadek parę dni temu skończył 80 lat i wiadomo, że taki wiek to nie przelewki.

    ZAPRASZAM DO MNIE!
    Byłoby mi miło, gdybyś zadała mi pytanie do Q&A, które planuję zrobić.

    Mój blog
    Mój kanał na Youtube

    ReplyDelete
  7. Piękny post piękny tytuł
    Nawet nie wiem co napisać 😥
    Trzymaj się 💪❤❤

    ReplyDelete
  8. Babcia umarła tylko fizycznie, ale z Tobą będzie na zawsze w serduszku :) Trzymaj się <3

    http://gabrysiaaaaa.blogspot.com/

    ReplyDelete

Dziękuję za dodanie komentarza! Każdy jest dla mnie ogromną motywacją do działania. Jeśli chcesz-możesz zostawić link do swojego bloga bez zbędnego opisu. Na pewno go odwiedzę i postaram się odwdzięczyć.