Jak zdać MATURĘ? - moje rady


Temat matur to zmora wszystkich licealistów. W moim przypadku od rozpoczęcia roku pierwszej klasy liceum, kiedy to dyrektor już wtedy wspomniał o tym egzaminie. Dużo osób opisuje go jako strasznie stresujący, o chorym, skomplikowanym kluczu, ale jak jest naprawdę? Czy jest się czego bać? 

Odpowiedź brzmi: NIE. Istnieje jednak wiele "ale" i w moim przypadku był to ogromny stres, który doprowadzał mnie nawet do bezsenności. Jednak w tym poście zamiast rozwijać się na temat tego jak matura wpłynęła na moją psychikę, chciałabym przejść do konkretów i podać Wam kilka konkretnych rad :) Oczywiście zaznaczam, że są oparte na moim własnym doświadczeniu.

MATURA TO NIE KONIEC ŚWIATA
Na sam początek. Coś co bardzo trudno sobie uświadomić, gdy do matury jest raptem miesiąc, ale to czysta prawda. Czasem "bycie kowalem swojego losu" nie wystarcza i różne czynniki, takie jak stres, ból głowy, szepty egzaminatorów, promienie słońca spadające prosto na twoją twarz lub cokolwiek innego może wyprowadzić Cię z równowagi. Jesteśmy tylko ludźmi i każdemu, nawet najlepszemu może kiedyś nie wyjść. Pomyślcie tylko czy warto się tak stresować. Oczywiście "łatwo mówić, trudniej zrobić", bo w moim przypadku słowa "nie stresuj się" działały na mnie jeszcze bardziej stresująco, ale zdajmy sobie też sprawę jak wielkimi nakręcaczami są nauczyciele i jesteśmy my sami. Cała ta otoczka egzaminu dojrzałości jest moim zdaniem trochę wyolbrzymiona i oczywiście, jest to bardzo ważny egzamin, ale takich czeka nas w życiu wiele. Są rzeczy trudniejsze, z którymi zmaga się każdy z nas, uwierzcie mi :) Podsumowując... jeśli coś nie pójdzie tak jak chciałeś, nie martw się. Najważniejsze jest to, że dałeś z siebie wszystko. Nie musisz być orłem z każdego przedmiotu. Mało kto zdał maturę ze wszystkiego na ponad 80 czy 90%. Zresztą, maturę można poprawić, a jeśli tylko twoim marzeniem są dane studia, napewno uda Ci się przebrnąć przez to jeszcze raz :) 

NOTATKI, NOTATKI, NOTATKI
W moim przypadku podstawa. Jestem typem wzrokowca. Wszystko co zapiszę, zapamiętuję znacznie szybciej niż tylko to co usłyszę, przeczytam w książce. Oczywiście nie każę Wam przepisywać całych podręczników, jednak jeżeli macie jakieś trudne zagadnienie, którego za nic nie możecie zapamiętać, polecam zrobić mapę myśli, może zaznaczyć coś kolorowym markerem, przykleić na ścianie w waszym pokoju. To serio działa! Sama pamiętam jak rozwieszałam kartki z różnymi szczegółami z lektur po pokoju. A jeśli chodzi o notatki... Zrobienie ich było dla mnie kluczowe właśnie dla powtórek maturalnych i bez nich nie dałabym chyba rady. Ale to tylko moje odczucia i znam wiele osób, które bardzo szybko zapamiętuje to co przeczyta. 

NAUKA DO MATURY Z KONKRETNYCH PRZEDMIOTÓW
A teraz parę słów o tym jak przygotowywałam się, do konkretnych matur.
1. Matura z Języka Angielskiego - w moim przypadku rozwiązanie kilku arkuszy, dla samego przypomnienia formy tego egzaminu. Napisanie kilku rozprawek na różne tematy. Akurat na swojej maturze trafiłam na bardzo podobny temat, jaki zadał nam nauczyciel, więc chwała mu :) Co więcej zrobiłam sobie po raz kolejny notatki z czasów i okresów warunkowych (najgorsze do zapamiętania dla mnie!). Jeśli chodzi o egzamin ustny

2. Matura z Matematyki - arkusze, arkusze, arkusze. Zadania, zadania, zadania. Tutaj nie ma przeproś. Nigdy nie byłam matematycznym mózgiem a maturę udało mi się napisać w granicach 80% (tutaj nawet dokładnie nie pamiętam ile). Miałam swój określony tryb. Na samym początku klasy maturalnej zakupiłam zbiór zadań z Nowej Ery i rozwiązywałam zadania z określonych rozdziałów. Oczywiście potem przeniosłam się na arkusze. Jak tylko pojawiała mi się wątpliwość, bądź nie rozumiałam jakiegoś zagadnienia, wracałam do podręcznika, czytałam temat, robiłam kilka najprostszych zadań, a potem wracałam do arkusza. Działało :) 

3. Matura z Języka Polskiego - największe zaskoczenie roku 2019, ale daliśmy radę. Musicie przygotować się na to, że podstawa z polskiego jest coraz trudniejsza. Jest to moje osobiste spostrzeżenie patrząc na arkusze z poprzednich lat. Dlatego też, będę każdego zachęcać do podejścia do matury rozszerzonej, która może was dosłownie uratować przy rekrutacji na studia. Jest pewien haczyk, że jest ona dobra dla ludzi, którzy lubią/potrafią pisać wypracowania. Nie miałam nigdy z wypracowaniami większego problemu i przez bardzo długi czas czułam się naprawdę dobra w pisaniu. W liceum potrafiłam mieć jednak wszystkie możliwe oceny z wypracowań :D I co prawda, nigdy nie "walnęłam kardynała", ale potrafiłam dostać też dwóję za krążenie wokół sedna problemu, za masło maślane itd. To nauczyło mnie pokory! Dlatego też starałam się czytać wypracowania innych oraz pogłębiać swoją wiedzę w tym temacie. Ważna rzecz na maturę z polskiego? ZNAJOMOŚĆ LEKTUR! Nie przeczytałam żadnej lektury w liceum :) Czy się tym szczycę? Absolutnie nie. Jednak brak czasu mnie dobił i naprawdę nie potrafiłam znaleźć w swojej dobie czasu na czytanie książek, zamiast podręczników. Uratowały mnie oczywiście opracowania i streszczenia. Na maturze rozszerzonej dałam kilka przykładów, więcej niż standardowe 3 i pamiętajcie, że warto to robić. Konkretnie, na temat, ale ta matura to wasz czas, żeby się pokazać i zaprezentować z jak najlepszej strony. :) 

A KIEDY NIE MA JUŻ SIŁY...
Każdy z nas ma czasem dość. Jestem idealnym przykładem przeładowania. W kwietniu nawet rzadko gdziekolwiek wychodziłam, bo jak tylko wyszłam to obwiniałam się, że nie siedzę i się nie uczę. BŁĄD! Nasz mózg potrzebuje chwili odpoczynku. Uczyłeś się 5 dni w tygodniu? Dawałeś z siebie wszystko? Zrób sobie chwilę przerwy, przejdź się na spacer, oczyść swoją głowę. 


INNE FORMY PRZYGOTOWANIA DO MATURY
Czasem każdemu nie chce się już czytać. Tutaj przychodzą inne pomoce naukowe. Ja podczas swojej licealnej drogi odkryłam dwa super kanały na YouTube z polskiego :) Lekturek.pl - streszczenia i opracowania lektur. Wiedza z wami - polonistka, egzaminatorka CKE, która udziela rad na temat egzaminów oraz przypomina zagadnienia z języka polskiego. Polecam Wam z całego serca!

POWODZENIA NA MATURZE

0 Comments